Zdrowie w kolorach jesieni

0
64
fot. arch. TC
- reklama -

Październik to czas, w którym kolory jesieni zaczynają królować także na naszych stołach.

Jednym z najcenniejszych produktów, któremu warto poświęcić uwagę jest dynia, traktowana u nas jeszcze do niedawna głównie jako ozdoba i symbol amerykańskiego Hallowen. Tymczasem jej właściwości lecznicze oraz wartości odżywcze doceniali już meksykańscy Indianie. Obecnie dynie uprawiane są przede wszystkim właśnie w Stanach Zjednoczonych. Za „dyniową stolicę” uważa się Motron w stanie Illinois. Na naszym kontynencie zaczyna być popularna ze względu na coraz większy zasięg upraw i większą dostępność oraz dzięki coraz częstszym doniesieniom naukowym na temat wartości odżywczych i właściwości leczniczych. W Polsce badania prowadzone są między innymi w SGGH w Warszawie.
Wartości odżywczych dyni i jej właściwości leczniczych nie sposób przecenić. Jest  warzywem niezwykle bogatym w witaminy i minerały, a przy tym dostarcza niewiele kalorii.

- reklama -

Miąższ dyni
Badania wykazały, że częste spożywanie dyni w dowolnej formie zmniejsza ryzyko wystąpienia nowotworu żołądka, raka piersi, raka płuc i raka jelita grubego. Jest to związane z obecnością w miąższu dyni karotenoidów oraz związków należących do grupy tzw. Antyutleniaczy, niwelujących lub zmniejszających działanie niekorzystnych dla organizmu ludzkiego wolnych rodników.
Pomarańczowy kolor miąższu dyni jest efektem obecności dużej ilości beta-karotenu (barwnika obecnego także w marchwi), który ma silne działanie przeciwzapalne. Jako silny przeciwutleniacz może pomóc obniżyć ryzyko zachorowania na raka, w tym raka piersi, prostaty i płuc. Beta-karoten obniża poziom złego cholesterolu, zapobiegając odkładaniu się złogów cholesterolowych w ścianach tętnic, a co za tym idzie – zapobiega miażdżycy, chorobom serca, chroniąc przed zawałem i udarem mózgu. Dynia reguluje poziom ciśnienia tętniczego. Dodatkowo beta-karoten zapewnia prawidłowe funkcjonowanie wzroku, zwłaszcza o zmierzchu, zmniejsza ryzyko zwyrodnienia plamki żółtej, która jest główną przyczyną utraty wzroku w starszym wieku. Udowodniono również, że może hamować rozwój kseroftalmii (zespół „suchego oka”) oraz zapobiegać uszkodzeniu soczewki i powstaniu zaćmy. Witamina A, w którą jest przekształcany beta-karoten w organizmie człowieka, jest składnikiem barwnika wzrokowego występującego w siatkówce oka, pozwalającego widzieć w półmroku.
Ponad to cynk i witamina C obecne w miąższu dyni (a cynk także w pestkach) wzmacniają układ odpornościowy, co jest niezwykle istotne zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym, częstszych przeziębień i zachorowania na grypę. Obliczono, że kubek (245 g) gotowanej dyni może zawierać nawet ponad 11 miligramów witaminy C (co stanowi 19% dziennego zapotrzebowania). Dynia zawiera także wiele innych witamin – A, B, D, E, F, PP oraz mikro- i makroelementów. Jest bogata w żelazo, wapń, magnez, potas, fosfor, miedź, kobalt, włókno. Przy tym jej wartość odżywcza produktu (100 g) wynosi tylko 22 kcal. Miąższ dyni działa przeciwwymiotnie – jest wskazany dla kobiet w ciąży oraz osób poddawanych chemioterapii (o ile nie ma przeciwstawnych w tym zakresie zaleceń lekarskich).

Pestki dyni
Kukurbityna zawarta w pestkach dyni działa przeciwwirusowo i przeciwpasożytniczo, bez objawów ubocznych, co pozwala stosować ją w tym celu w sposób naturalny także u dzieci. Pestki dyni pomagają zwalczyć chorobę lokomocyjną. Tu warto zaznaczyć, że pestki zachowują te właściwości spożywane wyłącznie w stanie surowym. Prażone w wysokiej temperaturze nie działają już tak skutecznie.
Dynia zawiera także duże ilości błonnika korzystnego dla jelit i ogólnie dla funkcjonowania całego organizmu.
Kojarząc dynię z kuchnią zapominamy często o jej właściwościach kosmetycznych. Dynia ze względu na duża zawartość witamin A, C i E wykazuje działanie przeciwzmarszczkowe, regulując wytwarzanie łoju w skórze niezbędnego do zachowania „gładkości” skóry. Dodatkowo dynia, składając się aż w 90% wody ma działanie silnie nawilżające. Warto korzystać z tego włączając dynię na stałe sezonowo do diety.

OLEJ z pestek dyni
Duże nasiona dyni są dobrym źródłem oleju, który jest bardzo popularny szczególnie w medycynie ludowej. Jest także powszechnie stosowany przez kosmetologów, ponieważ wykazuje właściwości przeciwzapalne, antyseptyczne, „gojące”. Doskonale leczy owrzodzenia troficzne, oparzenia, opryszczkę, odleżyny, pęknięcia warg.
Tłoczony na zimno olej z pestek ma ciemnozielono-brązowy kolor oraz orzechowy zapach i smak. Jest lekkostrawny. W przewadze zawiera kwas linolowy i olejowy oraz witaminy: E, B1, B2, B6, duże ilości witamin A, C i D, jest bogaty jest w beta-karoten, selen i cynk. Tłuszcze zawarte w pestkach dyni zaliczają się do pełnowartościowych tłuszczów roślinnych. Około 80% kwasów tłuszczowych to kwasy nienasycone, z czego 50-60% to wielokrotnie nienasycone. Kwasy nienasycone są niezbędne dla organizmu, są niezbędnym elementem do budowy witaminy D, hormonów, a także ścianek komórkowych.

O tym należy wiedzieć:
Istnieje jedno zasadnicze przeciwwskazanie do stosowania dyni jako głównego składnika jesiennego menu. Ze względu na zawartość cukru (indeks glikemiczny dyni ustalono na wartość 75), nie jest wskazana w cukrzycy. Trwają w tym zakresie różne badania. Pewną nadzieję dają badania naukowców z East China Normal University w Szanghaju (Chiny), którzy odkryli, że substancja D-chiro-inozytol znajdująca się w wyciągu z miąższu dyni figolistnej – może zastąpić insulinę regulując jej aktywność i stymulując regenerację komórek trzustkowych. Według naukowców ekstrakt z dyni może nie tylko działać profilaktycznie u osób o podwyższonym ryzyku zachorowania na cukrzycę insulinozależną (typu 2), ale również ograniczać w znacznym stopniu zapotrzebowanie na insulinę osób już chorych spożywających ekstrakty z miąższu dyni figolistnej.
Dynia nieuszkodzona w całości może być przechowywana od momentu zbioru w niskich temperaturach nawet do końca stycznia. Po pokrojeniu musi być przyrządzona w tym samym dniu. Można ją przetwarzać
i robić zapasy w formie zagotowywanych musów, zup, przecierów lub marynowaną krojoną w kostkę. Dynia bardzo dobrze znosi także warunki chłodnicze. Umyta i pokrojona w formie gotowej do obróbki, może być wcześniej zamrażana i w tej postaci przechowywana przez wiele miesięcy. W trakcie zamrażania dynia traci część witaminy C, która przekształca się pod wpływem niskich temperatur w cukier, co nieznacznie wpływa na słodszy smak.

Jako ciekawostka: Skąd się wzięła dynia?
Dynia pochodzi z Ameryki Środkowej. W Polsce popularnie zwana była banią. Historia dyni sięga czasów starożytnych. Podobno – jak głosi legenda – słynny wódz, polityk i wielki smakosz Lukullus (117–56 r. p.n.e.) podawał na swoich słynących z przepychu ucztach dynię na słodko smażoną w miodzie. Grecy podawali ucieraną na surowo dynię zalaną winem jako skuteczny środek przeciw zaparciom.
W XV w. obecność dyni na stołach starego kontynentu zawdzięczamy Kolumbowi. W Polsce dynia wróciła do łask po latach zapomnienia.
Małgorzata Szklorz

Wartości odżywcze dyni (w 100 g – surowej/ugotowanej)
Wartość energetyczna – 26/20 kcal
Białko ogółem – 1.00/0.72 g
Tłuszcz – 0.10/0.07 g
Węglowodany – 6.50/4.90 g (w tym cukry proste 2.76/2.08)
Błonnik – 0.5/1.1 g
Witaminy
Witamina C – 9.0/4.7 mg
Tiamina – 0.050/0.031 mg
Ryboflawina – 0.110/0.078 mg
Niacyna – 0.600/0.413 mg
Witamina B6  – 0.061/0.044 mg
Kwas foliowy –  16/9 µg
Witamina A – 8513/5755 IU
Witamina E – 1.06/0.80 mg
Witamina K – 1.1/0.8 µg
Minerały
Wapń – 21/15 mg
Żelazo – 0.80/0.57 mg
Magnez – 12/9 mg
Fosfor – 44/30 mg
Potas – 340/230 mg
Sód – 1/1 mg
Cynk – 0.32/0.23 mg

Źródło danych:
USDA National Nutrient
Database for Standard
Reference

- reklama -

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here