Reformacja i utopia

0
21
fot. arch. Spot
- reklama -

Zapoczątkowana w 1517 roku przez Marcina Lutra reformacja miała na celu ideową weryfikację i moralną odnowę chrześcijaństwa. 

Chrześcijanie odchodzili od Kościoła rzymskiego nie tylko dlatego, że kwitła w nim rozpusta, korupcja i inne świętokradcze nadużycia. Chodziło także o prawdziwość kościelnych dogmatów i realność sakramentów, koncepcję mszy świętej, celibat księży, autorytet Biblii, o stosunek Boga do człowieka i drogę człowieka do zbawienia. Tradycyjne dogmaty zostały przez reformatorów odrzucone lub podważone. Jedność chrześcijan w podstawowych przeświadczeniach przestała być możliwa. Do błyskawicznego rozpowszechnienia się reformacji w Europie bardzo przyczynił się wynalazek Guttenberga. Dzięki kaznodziejom, którzy w swoim podręcznym bagażu mieli drukowane książki i broszury, reformacyjne idee szybko dotarły także na Śląsk, a za sprawą księcia Wacława III Adama luteranizm stał się niebawem religią dominującą w Księstwie Cieszyńskim. Nastała złota era cieszyńskiego luteranizmu. 

- reklama -

Charakterystyczne dla reformacji na Śląsku było to, że nie przybrała ona form rewolucyjnych, ale dokonywała się w sposób oględny i umiarkowany – pisał ewangelicki historyk kościelny ks. Andrzej Buzek. Przez dziesiątki lat tolerowano wszędzie obok nowego – nabożeństwo dawne, o ile tylko znajdowało zwolenników. Wyznanie ewangelicko-augsburskie przyjmowane było w księstwie powszechnie, podobno bez oporu i bez przemocy, zarówno przez szlachtę, mieszczaństwo jak i chłopstwo, ale zakonników przepędzono, a ich majątek – przynajmniej w Cieszynie – skonfiskowano. Za to dola poddanych księcia polepszyła się. Zniesiono wiele obowiązujących przedtem podatków i świadczeń na rzecz Kościoła rzymskiego. Miejscowe kościoły w większości zostały przejęte przez ewangelików, a część skonfiskowanego majątku zakonnego książę przekazał na rzecz szpitala miejskiego w Cieszynie, gdzie podobno leczono także ubogich.W miastach nadal mieszkali mieszczanie wyznania katolickiego, którzy nie byli prześladowani. Historycy uznają czas panowania Wacława III Adama, który umarł przedwcześnie w 1579 roku, za okres rozwoju gospodarczego i stabilizacji. Ale historycy rzadko bywają bezstronni, przemilczają fakty niewygodne dla jednej lub drugiej strony, w zależności od swoich sympatii i przynależności, bo historycy to też ludzie.

Politykę Wacława III Adama kontynuowała księżna Sydonia Katarzyna, jego owdowiała żona, a później ich syn, książę Adam Wacław, który przejął władzę w księstwie w 1594 roku po osiągniąciu pełnoletności. Jednak religijne wiary, porządki prawne i ustroje polityczne nie są na tym świecie wieczne ani nawet długotrwałe. Ludzie także zmieniają swoje poglądy w zależności od swoich potrzeb i ambicji, presji otoczenia lub nawet kapryśnego widzimisię. A możnowładcy i politycy kierują się w działaniu częściej swoim interesem niż dobrem publicznym. Tak też było w przypadku cieszyńskiego księcia Adama Wacława. Przebywając na Boże Narodzenie 1609 roku w Pradze na dworze dogorywającego, szalonego cesarza Rudolfa II, nagle i niespodziewanie zmienił swoją religię z ewangelicko-augsburskiej, w której był wychowany i którą przedtem zdecydowanie popierał, na katolicką. Po nowym roku książę pan wrócił do Cieszyna, odwołał reformację w swoim księstwie i rozpoczął jego rekatolizację. Napotkał jednak na twardy opór ze strony wszystkich miejscowych stanów – szlachty, mieszczaństwa jakoż i chłopstwa. W praktyce na katolicyzm początkowo nawrócił się tylko książęcy dwór, kontrreformacją zaś miały się zająć przywrócone do Cieszyna zakony.

W 1610 roku skończyła się złota era cieszyńskiego luteranizmu. Zamknęła się trwająca ponad pół wieku epoka reformy chrześcijaństwa w Księstwie Cieszyńskim, po czym nastąpiła kontrreformacja. Konwersja księcia rozpoczęła tu ciężkie czasy antyluterańskiej reakcji. Oznaczało to także koniec pewnego porządku prawnego i ustroju społeczno-politycznego w księstwie. Adam Wacław wprowadził zasadę cuius regio eius religio, czyli czyje panowanie, tego wyznanie. Jednak wyznanie ewangelicko- augsburskie zakorzeniło się wśród miejscowej ludności na Śląsku Cieszyńskim mocno i głęboko. Sprowadzeni na nowo księża i zakonnicy z trudem przywracali katolicyzm, ani mieszczaństwo ani chłopstwo nie kwapiło się do powrotu na łono rzymskiego Kościoła. W 1617 roku umarł książę Adam Wacław, a w następnym roku, po defenestracji praskiej, wybuchła wojna trzydziestoletnia – krwawa wojna religijna w środku Europy. Związany z nią chaos i okrucieństwo nie ominęły Księstwa Cieszyńskiego. Przechodzące wojska paliły i plądrowały miasta, które przechodziły z rąk do rąk. Raz przejmowała je władza katolicka a raz ewangelicka. Kontrreformacja i rekatolizacja jednak postępowała. Historycy podają, że w 1629 roku księżna Elżbieta Lukrecja wydała statut zakazujący niekatolikom obejmowania miejskich urzędów i przyjmowania ich do rzemieślniczych cechów. Dla wielu mieszczan cieszyńskich oznaczało to wygnanie. Z dnia na dzień cieszyńscy ewangelicy stali się uchodźcami. Z tego roku pochodzi słynny Lament mieszczan cieszyńskich, którzy to dla prawdy Bożej od swych majątków do innych krajów iść musieli, ułożony przez jednego wygnańca dla ewangelii świętej roku pańskiego 1629. Są to napisane po czesku dwie długie lamentacje ewangelickich uchodźców z Cieszyna, którzy idąc na wygnanie między innymi tak śpiewali:

Wrodzy w złości tyrani
Stąd nas wypędzają
I nasze majętności
Sobie przywłaszczają.
Musimy tutaj wszystko,
Co nasze zostawić,
Między narody cudze
Z płaczem się wyprawić.
O ty miły Cieszynie
Już stąd wychodzimy
I tylko sam Pan Bóg wie
Kiedy się wrócimy.
O Cieszynie, Cieszynie,
Z tobą się żegnamy,
Wszechmogącemu Bogu
Ciebie powierzamy.

Jednak ewangeliccy uchodźcy z 1629 roku już do Cieszyna nie wrócili.Tak skończył się pewien duchowy, a zarazem społeczny i polityczny eksperyment. Reformacja, która próbowała odnowić chrześcijaństwo i wybudować wedle nowych zasad civitas Dei -państwo Boże – na ziemi, okazała się nie tylko w Księstwie Cieszyńskim projektem utopijnym. 

W XVI wieku utopijne idee rozpowszechniły się w Europie po tym jak w 1516 roku – na rok przed wystąpieniem Lutra – angielski prawnik i humanista Thomas More (nazywany również Morusem) opublikował po łacinie dzieło pod tytułem „Książeczka zaiste złota” i niemniej pożyteczna jako przyjemna o najlepszym ustroju państwa i nieznanej dotąd wyspie Utopii. Od tytułu tej zaiste złotej książeczki pochodzą słowa utopia i utopijny. Jak wyjaśnia niezawodny Słownik wyrazów obcych Władysława Kopalińskiego, utopia to niezmiernie odległe miejsce – okolica, wyspa, kraj – stworzone w wyobraźni. A także państwo idealne, zwłaszcza w dziedzinie praw, rządów i stosunków społecznych. Tym słowem określa się każdą mrzonkę, plan albo pomysł wzniosły, idealny, ale utopijny czyli nieżyciowy, nierealany, nieziszczalny, fantastyczny. Jednak w książeczce Tomasza Morusa wiele jest idei społecznych, ekonomicznych i politycznych, które pozostają – po pięciu stuleciach – nadal atrakcyjne, aktualne, godne nie tylko przemyślenia, ale nawet wcielenia w życie. Przecież głównym celem całego ustroju społecznego Utopii – pisał w 1516 roku Tomasz Morus – obok zaspokojenia koniecznych potrzeb ogólnych jest zapewnienie wszystkim obywatelom jak największej ilości czasu, aby, oderwawszy się od trosk materialnych, mogli poświęcać się kulturze duchowej. 

Na wyspie Utopia pracuje się tylko sześć godzin. Z pracy na roli i upraw starcza jednak żywności dla wszystkich.Wolnego czasu nie marnuje się na głupstwa i próżniactwo. Hazard jest zabroniony. Utopianie w wolnym czasie kształcą się naukowo. Dla przyjemności słuchają muzyki. Od wiosny do jesieni spędzają sporo czasu w przydomowym ogrodzie. Wszyscy umieją pracować na roli, ale zajmują się też rzemiosłem. Rozwój przemysłu uważany jest w Utopii za zło. Nie ma własności prywatnej ani pieniędzy. Nie ma też szlachty, panuje całkowita równość i równy dostęp do dóbr. Metale szlachetne są bezwartościowe. Ze złota robi się łańcuchy dla niewolników, którzy wykonują nieczyste prace. Życie gospodarcze organizuje państwo, zarządcy wybierani są demokratycznie, ich kadencje nie trwają długo. Książę też jest wybieralny i może sprawować władzę do końca życia pod warunkiem, że nie jest despotą. Jego dom nie wyróżnia się przepychem a jego szata wykwintem. Wszyscy żyją skromnie, ale dostatnio i dbają o zachowanie dobrych obyczajów. Władze miejskie pomagają najuboższym i wielodzietnym rodzinom. Kobiety nie muszą gotować, bo posiłki oferuje się wszystkim w wielkich jadłodajniach. Prawa są nieliczne i bardzo proste. Unika się wojen i przemocy. Pogardza się myśliwstwem i rzeźnictwem. Do wojen wynajmuje się żołnierzy z innych krajów. Panuje tolerancja religijna, ateizm jest jednak zabroniony jako bezrozumny. Za fanatyzm religijny grozi wydalenie z wyspy. Kapłanów – tak samo jak urzędników – wybiera się w tajnym głosowaniu. Kapłani są nieliczni i nie mają żadnych przywilejów. Są to ludzie najbardziej świątobliwi. Nie muszą przestrzegać celibatu. Kapłanami mogą być także starsze kobiety. Ceremonie są skromne. Małżeństwa zawiera się po dokładnym zapoznaniu się kandydatów i ich dokładnym, wzajemnym obejrzeniu się nago. Rozwody są możliwe po wnikliwym rozpatrzeniu sprawy przez senat. Wszyscy szanują zdrowie. Wielkie ośrodki zdrowia znajdują się na obrzeżach miast. Pacjenci wolą leczyć się w szpitalu niż w domu, bo opieka lekarska jest bardzo staranna. Śmiertelnie chorzy mogą sami pozbawić się życia. Zwłoki zmarłych poddaje się kremacji. Pogrzeby nie są smutne. Utopianie są bowiem przekonani, że po śmierci czeka ich niezmierne szczęście.

W XVI wieku zasady podobne do tych z wyspy Utopia przyjmowały różne wspólnoty protestanckie. Chociaż w zeszłym roku nie obchodzono hucznie jubileuszu 500lecia pierwszego wydania „Złotej Książeczki” Tomasza Morusa, nadal warto ją uważnie czytać i poważnie dyskutować. Co więcej, Utopia powinna być lekturą obowiązkową w szkołach jako pewien ideał nowożytnego, europejskiego ładu społecznego. W bieżącym roku cały protestancki świat obchodzi jubileusz 500lecia reformacji. 2017 rok ogłoszono rokiem reformacji na Śląsku, a Cieszyn jako jedno z dwóch (obok Wrocławia) miast w Polsce wpisano do ekskluzywnego,międzynarodowego grona miast reformacji. Jednak na razie jakoś specjalnie nie przejawia się to na jego ulicach,w działalności jego instytucji i w życiu publicznym jego mieszkańców.

Cieszmy się reformacją, poznawajmy jej idee, historię i kulturę. Bo właśnie dzięki reformacji Śląsk Cieszyński jest krainą wielowyznaniową i wielokulturową a przez to bardziej cywilizowaną i bardziej europejską. A także bardziej pluralistyczną i demokratyczną, inną i ciekawszą niż reszta Polski. Na Śląsku Cieszyńskim nadal potrzebujemy ducha reformacji do normalnego i godziwego życia, bo nadal potrzebujemy do szczęścia starych, dobrych, mądrych utopii.

- reklama -

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here