Bezdomni w sezonie letnim

0
471
Sketch illustration of two hands holding each other strongly
- reklama -

Bezdomność w okresie letnim ma zupełnie inny wymiar niż w zimowym. Już nie ma społecznej wrażliwości na ryzyko zamarznięcia, za to jest oczekiwanie, że osoby te znikną z przestrzeni publicznej. Jak działać, by faktycznie pomagać?

Temat jest złożony i wymaga wytrwałości i delikatności. Historia każdej osoby bezdomnej jest inna, choć faktycznie w większości przypadków ma wspólny mianownik – uzależnienie od alkoholu bądź środków psychoaktywnych. Trudno wyjść z uzależnienia mając dom, rodzinę, przyjaciół, często pracę, znacznie trudniej, gdy żyje się na ulicy i próbuje przetrwać kolejne dni. – Trzeba mieć świadomość, że u osób uzależnionych fizjologicznie dochodzi do uszkodzenia ośrodka kontroli. Ważny jest wzmożony okres trzeźwości, by doszło do regeneracji i mieć szansę na odzyskanie kontroli nad swoim życiem – wyjaśnia Joanna Posiak, psychoterapeutka uzależnień współpracująca ze schroniskiem dla osób bezdomnych w Cieszynie.
I właśnie schronisko jest miejscem, gdzie osoby bezdomne otrzymują nie tylko dach nad głową, ale także pomoc w powrocie do zdrowia, do rodziny, do pracy. – Każda osoba, która do nas trafia musi wykonać jakiś wysiłek, nie możemy wszystkiego robić za nią. Nie chodzi o to, by wyręczać. Staramy się pomóc, jesteśmy obok, ale jednak zachęcamy do działania – umówienia wizyty u lekarza, wypełnienie wniosku o dowód. To buduje też poczucie sprawczości. Wtedy to bardziej doceniają – zauważa Anna Kot, prezeska Stowarzyszenia Pomocy Wzajemnej Być Razem, które prowadzi w Cieszynie m.in. schronisko i noclegownie dla osób bezdomnych.
Warunek przebywania w schronisku jest jeden – osoby te muszą być trzeźwe. Często okazuje się to zbyt trudne. – Brakuje ogrzewalni. Dla pewnej grupy powinna być. Są osoby, które nie sięgną po trzeźwość. Ale tu warto wziąć pod uwagę tzw. redukcję szkód – mówi Joanna Posiak i dodaje: – W schronisku praca z mieszkańcami odbywa się na dwóch poziomach  – są osoby w regularnej terapii i takie, które potrzebują wspierającej rozmowy. Właśnie jeden młody człowiek zdecydował się na odwyk, jest szansa, że wyjdzie z kryzysu.
 
Potrzeba rozmowy
 
Osoby zmagające się z kryzysem bezdomności, często wbrew pozorom, są spragnione kontaktu.  – Pamiętają każdego, kto im pomógł, kto dobrze potraktował  – zauważa psychoterapeutka.
Bardzo pomocną formą wsparcia jest streetworking. – Nie dawanie pieniędzy, nie wyręczanie, ale zbudowanie relacji, żeby pokazać, że zmiana jest możliwa. Spotkanie w miejscu ich przebywania, nie w instytucji, urzędzie. Przełamanie wyobrażenia osób bezdomnych o instytucjach. Nasi mieszkańcy podejmują próby wyjścia z nałogu, ale też szukają pretekstu, by wyjść, czasem próbują oszukiwać – na przykład częstując się cukierkami z alkoholem, czasem wracają i próbują kolejny raz. Nasze miejsce takie jest, można tu wrócić i spróbować od nowa – wyjaśnia Anna Kot.
W sezonie letnim nie przyjdą sami do schroniska, potrzebne są działania w miejscu ich przebywania na ulicy. Te miejsca zna Straż Miejska, Policja i pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, wspólnie je monitorują. – Mamy zdiagnozowane miejsca przebywania bezdomnych – Rynek, ul. Głęboka z podcieniami, parking przy sklepie Kaufland, cmentarz komunalny na ul. Katowickiej, ul. Bobrecka pod wiaduktem, Wzgórze Zamkowe – wymienia Jacek Bąk, Komendant Straży Miejskiej w Cieszynie.
 
Dzielenie przestrzeni publicznej
 
Każda zmiana temperatur powoduje, że osoby bezdomne pojawiają się w innych miejscach. – W okresie zimowym mają chęć korzystania z lokali, gdzie jest ciepło – najpopularniejsze jest wtedy centrum przesiadkowe. Jak się warunki poprawiają, są bardziej w przestrzeni publicznej, ale wtedy mniej są odbierani jako uciążliwi – zauważa komendant Bąk.
Kiedy reagować? Kiedy dochodzi do wykroczenia? – Najczęściej jest to związane z wybrykiem nieobyczajnym. Siedzenie na ławce w przestrzeni publicznej przez osobę bezdomną, może być przez kogoś odbierane jako niekomfortowe, ale Straż Miejska się takimi sprawami nie zajmuje. Gdy dochodzi do wybryku nieobyczajnego – ktoś pijany leży na ławce, bez względu czy to jest osoba bezdomna czy nie, reagujemy. Oddawanie moczu w miejscu publicznym, próba żebrania – to są wykroczenia – wyjaśnia szef cieszyńskiej straży miejskiej.
Jak aktualnie wygląda sytuacja? – W maju strażnicy podjęli  9 interwencji wobec bezdomnych, większość dotyczyła chęci udzielenia pomocy, przypomnienie miejsc, w których można otrzymać pomoc. Znają te miejsca, ale mają problem dostosować się do zasad tam panujących i zachować trzeźwość – zauważa Jacek Bąk.
 
Jak można pomóc?
 
Pomoc bezdomnym jest ważnym i współczesnym wyzwaniem społecznym. Jeśli jednak chcesz dowiedzieć się, jak nie pomagać bezdomnym, to oto kilka negatywnych podejść, które mogą nie być skuteczne lub mogą pogorszyć sytuację bezdomnych:
    1. Ignorowanie problemu: Udawanie, że problem bezdomności nie istnieje lub nie dotyczy naszego społeczeństwa, to sposób na zignorowanie potrzeb ludzi bez dachu nad głową. To nie tylko niepomocne, ale także nieodpowiedzialne.
    2. Uprzedzenia i stygmatyzacja: Bezdomność może być spowodowana różnymi czynnikami, takimi jak utrata pracy, rozwód, uzależnienia czy problemy zdrowotne. Uprzedzenia wobec bezdomnych, takie jak przekonanie, że są leniwi lub niegodni pomocy, są nie tylko krzywdzące, ale także nieprawdziwe. Warto zamiast tego traktować każdego człowieka z szacunkiem i empatią.
    3. Doraźne rozwiązania: Doraźne rozwiązania, takie jak jednorazowe posiłki lub noclegi, odzież i obuwie, choć mogą być potrzebne w nagłych przypadkach, nie rozwiązują podstawowych problemów bezdomności.
Konieczne jest długoterminowe zaangażowanie w dostarczanie trwałych rozwiązań, takich jak pomoc w znalezieniu pracy, terapia, wsparcie socjalne i mieszkanie.
    4. Nadmierna zależność: Stałe dostarczanie jedzenia, pieniędzy lub innych form pomocy bez konieczności pracy nad rozwiązaniem podstawowych przyczyn bezdomności może prowadzić do nadmiernego uzależnienia od pomocy. Właściwe wsparcie powinno skupiać się na umożliwieniu bezdomnym samodzielnego życia.
    5. Brak zaangażowania społecznego: Niezaangażowanie się w działania mające na celu rozwiązanie problemu bezdomności, takie jak działania charytatywne, współpraca z organizacjami społecznymi czy edukacja na temat bezdomności, może prowadzić do braku postępu w tej dziedzinie. Ważne jest, aby angażować się zarówno na poziomie indywidualnym, jak i społecznym.

Pamiętaj, że prawdziwa pomoc bezdomnym polega na zapewnieniu im godziwych warunków życia, wsparciu emocjonalnym, trwałych rozwiązań i szacunku jako pełnoprawnym członkom społeczeństwa.

Przydatne dane teleadresowe:
Schronisko i noclegownia dla osób bezdomnych
ul. Błogocka 30, 43-400 Cieszyn
Tel. 33 851 44 30

 
 
 
 
- reklama -