LEGIONIŚCI

0
151
fot. Zbiorowe zdjęcie legionistów. Arch. prywatne
- reklama -

25 sierpnia 1914 roku z dziedzickigo dworca kolejowego wyjechał do Cieszyna, 40 osobowy oddział ochotników do służby w Legionach.

 

- reklama -

Zanim pociąg wyruszył do miejsca przeznaczenia, w Dziedzicach odbyło się uroczyste pożegnanie.

O godzinie 8.00 rano, w kościele pw. NMP Wspomożenia Wiernych w Dziedzicach, odbyła się uroczysta Msza święta za odjeżdżających, którą odprawił ksiądz infułat Wilhelm Kasperlik, a kazanie wygłosił ksiądz Jerzy Juroszek. Eucharystia była odprawiona w intencji ochotników, którzy szli walczyć za ojczyznę. Cała 40-tka przystąpiła do komunii świętej. Podczas nabożeństwa poświęcono broń ochotników.

W czasie uroczystej liturgii grały dwie orkiestry, z Bronowa i Ligoty.

We Mszy świętej uczestniczyli mieszkańcy Czechowic, Dziedzic, Zabrzega, Ligoty, Bronowa, Rudzicy, Zarzecza, Roztropic, Bielska i specjalna delegacja z Cieszyna.

Po udzieleniu błogosławieństwa uczestnicy celebracji w kolumnie czwórkowej udali się do dziedzickiej „Karczmy Stryczków”, zarazem siedziby prezesa dziedzickiego Gniazda Sokoła, Jana Stryczka. Po dotarciu na miejsce pochód rozformowano. Wszyscy udali się do domów na śniadanie i  pożegnanie z rodzinami.

O godzinie 10.00 ochotnicy zgromadzili się w największej sali „Karczmy Stryczków”, przyozdobionej w ten dzień barwami narodowymi i kwiatami. Ostanie przemówienia, wręczenie ochotnikom pamiątek i kwiatów.

Przed karczmą ustawiono wszystkich w dwurzędzie. Orkiestra zagrała „Boże coś Polskę” oraz hymn ludu „Boże wspieraj”.

Do ochotników, ich rodzin, bliskich i zgromadzonych gapiów przemówili kolejno prezes „Sokoła” Jan Stryczek oraz Stanisław Kmiecicki, kierownik szkoły i zarazem założyciel Gniazda „Sokoła” w Dziedzicach. Po przemówieniach, pożegnaniu się z bliskimi, ponownie ustawiono kolumnę marszową. Orkiestra zagrała hymn Polski „Mazurek Dąbrowskiego”. Pochód ruszył w kierunku stacji kolejowej w Dziedzicach..

W kolejności szli: orkiestra z Ligoty, grupa Polskiego Związku Chrześcijańskich Robotników ze sztandarem, ochotnicy do Legionów, którzy nieśli sztandar (wykonany i ofiarowany przez córki dyrektora Szkoły Wydziałowej z Czechowic, Józefa Wolańskiego),  dziewczęta z kwiatami i wieńcami, rodzice ochotników i ludność z całej okolicy. Na końcu wozy ciągnięte przez konie, z zapasami żywności dla ochotników. Prowiant dla legionistów – 400 kg mąki, 100 kg słoniny, duże ilości kiełbasy, chleba, mięsa wędzonego, cukru, herbaty, kawy, etc.,  przekazali m.in. Leon Krzysztoforski i Norbert Rosental.

Przed dziedzickim dworcem czekały na pochód tłumy żegnających. Skauci żydowscy z Dziedzic wręczyli legionistom biało-czerwoną chorągiew, życząc im szczęśliwego powrotu do niepodległej już Polski.

Po pożegnaniu ze wszystkimi i załadowaniu się do wagonów kolejowych, ochotnicy wyruszyli przez Bogumin do Cieszyna.

W Cieszynie uroczyście powitał ich Komitet Narodowy, pluton cieszyński w asyście orkiestry oraz liczne rzesze społeczeństwa.

Początkowo przybyłych rozlokowano w okolicy wioski Sibica (w stodołach), później zostali przeniesieni do Parku Sikory w Cieszynie (tam mieszkali w namiotach). W większości przydzielono ich do drugiej  kompanii tzw. śląskiej, 3pp w II Brygadzie, której pułk formowano w Mszanie Dolnej (tam też trafili).

Z czterdziestu ochotników, którzy wyruszyli do Legionów, dziewiętnastu wróciło do domu. Wielu z powodu nieodpowiedniego wieku poborowego. Odesłano również nauczycieli, ważniejsze było wychowywanie młodzieży niż służba żołnierska. Trzecim powodem było rozwiązanie Legionu Wschodniego w Mszanej Dolnej.

W połowie września 1914 roku odbyły sie generalne ćwiczenia (Dąbrowa, Orłowa, Morawska Ostrawa), które prowadzili kapitan Bukowski i kapitan Przepiliński, komendant drużyny śląskiej. W manewrach wzięło udział ponad 500 żołnierzy. Po ćwiczeniach powrót, 30 km na piechotę do Cieszyna.

21 września 1914 roku, po Mszy świętej odprawionej w cieszyńskim kościele oo. Jezuitów, przez księdza Józefa Londzina i po nabożeństwie w kościele ewangielickim, oddziały wyjechały przez Bielsko, Żywiec do Mszany Dolnej. Dziewięć dni później dziedzicy legioniści wyruszyli na front na Węgry do Tocze, nad Cisę, pod Karpaty i tak zaczął się ich bojowy szlak. Szlak wiodący ku Niepodległej.

25 sierpnia do Legionów w Cieszynie 

wyruszyli:Feliks Andrzejak, Karol Bohucki, Jan Bolek, Andrzej Budny, Antoni Budny, Adolf Danel, Emil Gabryś, Marceli Gazda, Karol Gola, Adolf Janik, Jan Janusz, Franciszek Jarolim, Franciszek Kalarus, Jan Kisza, Jan Kluba, Franciszek Kopeć I, Franciszek Kopeć II, Franciszek Krzus, Antoni Kuś, Karol Linek, Jan Łaszczok, Wiktor Łaszczok, Jan Nycz, Karol Paszek, Stefan Piprek, Wiktor Pryszcz, Augustyn Przewoźnik, Piotr Ptaskis, Józef Sajdok, Jan Stojek, Jan Stryczek, Karol Tomanek, Ludwik Tyc, Ehgelbert Waca, Jan Wajgiel, Edward Wampuszyc, Florian Wardas, Karol Wardas, Tadeusz Woleński, Piotr Żółkiewski.

Innymi drogami do Legionów trafiło siedmiu czechowiczan i dziedziczan: Jan Borgieł, Karol Czyż, Józef Jurczyk, Alojzy Kopeć, Józef Kotara, Emil Smolarz, Leopold Wizner /Kędzierski/.  

Życie za Ojczyznę oddali: 

Feliks Andrzejak – zginął pod Mołotkowem w 1914 roku,

 Jan Stojek – zginął pod Kostiuchnówką w 1915 roku,

Leopold Wizner /Kędzierski/ – poległ w 1919 roku,

Roszkowski – zamieszczony w wykazie poległych legionistów z 20 października 1929 r. (Na I Zjeździe Legionistów Polskich Okręgu Śląskiego w Cieszynie – poz. 31 – „Roszkowski z Dziedzic poległ w boju”. Do dziś nie znaleziono żadnych informacji o nim).

Po zakończeniu wojny w Czechowicach i Dziedzicach osiedlili się legioniści spoza naszego miasta:

Józef Gajdzica, Marcin Grodziak, Aleksander Koutny, Ludwik Kucia, Antoni Mrozik, Józef Rohrich, Zygmunt Surowiak, Wawrzyniec Waryas.

Tytuł Kawalera Virtutii Militarii za służbę w Legionach otrzymali – Marceli Gazda, Ludwik Tyc, Wawrzyniec Waryjas i Tadeusz Woleński.

14 sierpnia 1927 roku na budynku, gdzie mieściła się „Restauracja Stryczków”, skąd wyruszyli do Legionów ochotnicy umieszczono tablicę z napisem:

„Na pamiątkę wymarszu z tego domu… legionistów z Dziedzic i Czechowic, by pod wodzą Marszałka Józefa Piłsudkiego walczyć o wolność i niepodległość Polski… Związek Legionistów Polskich – Oddział Biała-Bielsko, Związek Strzelecki – Oddział Czechowice-Dziedzice.”

We wrześniu 1939 roku tablicę zniszczyli Niemcy. Powróciła na swoje miejsce dopiero po 1989 roku.

Źródła:

Materiały archiwalne Franciszka Krzusa i Adolfa Janika.

„Pamiętnik Legionisty. Czyn legionowy mieszkańców Czechowic -Dziedzic i sąsiednich miejscowości Śląska Cieszyńskiego”, Czechowice-Dziedzice, 1997

- reklama -

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here