Most drogowy na Wiśle, w Dziedzicach

0
63
- reklama -

Most kolejowy przerzucono nad Wisłą, na granicy Cesarstwa Austro-Węgierskiego i Cesarstwa Niemieckiego, w 1870 roku. Jednak na most drogowy okoliczni mieszkańcy musieli czekać do czasów II Rzeczpospolitej.

Dla odradzającego się po latach niewoli państwa polskiego priorytetem była odbudowa przemysłu. Śląsk, na którym było najwięcej zakładów przemysłu ciężkiego i kopalń, potrzebował skomunikowania z pozostałą częścią kraju. Szlaków kolei żelaznych było sporo, brakowało natomiast dróg dla transportu drogowego.
O konieczności budowy innego niż drewniany mostu drogowego pod Dziedzicami i Goczałkowicami-Zdrój, który połączyłby Śląsk ze Śląskiem Cieszyńskim, zdawano sobie sprawę jeszcze w XIX wieku. Wybudowano wówczas most z drewna, który leżał na trasie z Bielska do Katowic. Każda większa powódź, a Wisła w tamtych czasach potrafiła wylewać kilka razy w roku, powodowała kilkutygodniowe przerwy w komunikacji na tej trasie. Wysokość zalania dochodziła niejednokrotnie nawet do 2,50 m. Podróżni oraz kierowcy musieli w czasie powodzi korzystać z objazdów, prowadzących przez Strumień lub Oświęcim. Zdarzali się oczywiście śmiałkowie, którzy przy niskim stanie wody podczas powodzi ryzykowali przejazd przez rozlewiska Wisły. Niejednokrotnie z tego powodu dochodziło do nieszczęśliwych wypadków.
Decyzję o budowie nowego, żelbetonowego mostu na Wiśle podjęły Śląski Urząd Wojewódzki oraz Sejm Śląski. Projekt nowego mostu został opracowany na początku 1925 roku, a już we wrześniu tego roku rozpoczęto prace budowlane.
Kierownikiem budowy był inż. Wacław Olszak. Wszelkie prace budowlane wykonała firma Inżynierowie Stanisław i Antoni Hajduk z Cieszyna i z Oświęcimia. Nadzór techniczny nad budową mostu sprawował z ramienia Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego inż. dr Stefan Kaufman.
Filary mostu wybudowano na żelazno-betonowych palach systemu Wolfsholtza i Straussa oraz na podłożu szutrowym, ulokowanym pomiędzy żelaznymi ściankami, wbijanymi za pomocą kafara parowego. Betonowe filary w koronie miały metr szerokości, a najwyższy z nich liczył 6,70 m wysokości. Przy budowie zastosowano łożyska kołyskowe i wałkowo-kołyskowe łożyska ruchome pod konstrukcją nośną. Konstrukcja nośna zaprojektowana została jako cztery żelazno-betonowe ustroje ciągłe trzyprzęsłowe.
Podczas budowy mostu musiano poradzić sobie z przeróżnymi trudnościami: silnym naporem wody, kurzawkami, grubym żwirem w warstwach głębokich, wierceniem w dnie rzeki tak, aby osadzić pale, zakładaniem, ław fundamentowych i betonowaniem filarów bardzo często w wodzie. I oczywiście z wylewami, powodziami, mrozem i… jednym strajkiem robotników.
Konstrukcja mostu była zabezpieczona przed szkodliwym działaniem wody potrójną warstwą asfaltu, z podwójnymi wkładkami jutowymi i ułożoną na górnej powierzchni płyty betonowej. Na płycie spoczywała jezdnia, wykonana z granitowej kostki brukowej (10x10x10 cm), zalana cementem i osadzona na warstwie piasku o grubości 4 cm.
Całość była wykończona żelazno-betonową poręczą. Ciekawe było rozwiązanie związane z jezdnią i poręczami, w miejscach zetknięcia się poszczególnych belek trzyprzęsłowych, stanowiących każda odrębną całość. Między sąsiednimi belkami umieszczono fugi o szerokości 3 cm, które zwężały się lub rozszerzały, w zależności od obciążenia i temperatury. Ponieważ jezdnia musiała stanowić jedną nieprzerwaną całość, przytwierdzono na stałe blachę, która przykrywała fugę. Blacha była przykryta warstwami asfaltu, zmieszanego z jutą. W miejscu styku poręcze miały fugi dylatacyjne. Słupek poręczowy był umieszczony nad filarem i osadzony na jednej belce.
Do mieszania betonu wykorzystano mieszarkę systemu Gauhe-Gockel, napędzaną własnym motorem lub lokomobilą parową.
Próbne obciążenie mostu przeprowadzono w czerwcu i lipcu 1927 roku. Wyniki były zadowalające.
9 lipca 1927 roku most oddano do użytku. Wcześniej odbyło się uroczyste poświęcenie mostu, w obecności wicewojewody Żurawskiego, członków Śląskiej Rady Wojewódzkiej, przedstawicieli Sejmu Śląskiego, władz wojewódzkich i samorządowych oraz duchowieństwa.
Most budowano od września 1925 do lipca 1927 roku.
Pierwszy wpis w „Dzienniku budowy”, pochodzący z dnia 24 sierpnia 1925 r., brzmiał następująco:
Poniedziałek. Pogoda: ładna; Temperatura: 18 stopni C; Stan wody na Wiśle: 1,62 m; Liczba robotników: 3.
Koszt budowy mostu, o długości 180 m, szerokości jezdni 6,60 m, wyniósł 533 tys. złotych. Koszt budowy dróg dojazdowych z obu stron oraz nasypów wyniósł 77 tys. złotych. Koszty budowy pokryto ze Skarbu Śląskiego.
Śląska Rada Wojewódzka w Katowicach przekazała most na własność i utrzymanie Wydziałowi Dróg Powiatowych w Bielsku i Wydziałowi Powiatowemu w Pszczynie. Most został zniszczony 1 września 1939 roku przez Wojsko Polskie.

Bibliografia:
Marcisz L., Album: Budowa mostu żelbetonowego na Wiśle pod Goczałkowicami, w latach 1925 – 1927, Bielsko-Biała, 2014
Olszak W., Most na Wiśle pod Goczałkowicami, [w:] „Technik”, Katowice, 1927, s.2-5

 

- reklama -
- reklama -