Jak oswoić stres

0
196
- reklama -

Generalnie nie lubimy drażliwych tematów, trudnych sytuacji, czy też zmian. Każdy
z nas może błyskawicznie uzupełnić listę niechcianych sytuacji, filtrując tylko swoją rzeczywistość.

A co powiecie o stresie? Myślę, że znamy go wszyscy – dopada nas rano – wyciągając brutalnie z jeszcze ciepłego łóżka, dopada nas w drodze do pracy i szkoły, na spotkaniach, przed ważnymi wydarzeniami, czy po stracie czegoś lub kogoś ważnego, ale również prozaicznie – w czasie zabawy z dziećmi, na spacerze z psem
i co dość powszechne przed zaśnięciem.

Powiecie – co za koszmar?!
Z jakimi emocjami Wam się kojarzy? – to raczej oczywiste – powiedzą niektórzy z Was:
– lęk, niepokój i złość – zakładam, że wielu z Was może powiedzieć nawet – stres zabija…

Co za potwór – Jest wszechobecny i bezwzględny ….nie możemy go wykluczyć z naszej codzienności. Co zatem w tej sytuacji możemy zrobić? Czy możemy go oswoić? Czy zmiana naszego nastawienia może mieć wpływ na konsekwencje jakie wywołuje?

- reklama -

Wydawać by się mogło, że życie pozbawione stresu – to życie długie i szczęśliwe – otóż wcale nie – życie pozbawione stresu jest niestety krótkie i bez smaku.
Chcę Wam pokazać, że stres z natury rzeczy nie tylko nie zabija, ale jest naszą gwarancją przetrwania i rozwoju.

Zapytacie jak to możliwe? Przyjrzyjmy się wspólnie tej „bestii” z bliska .
W dużym uproszczeniu stres jest dynamiczną odpowiedzią adaptacyjną naszego organizmu na zaistniałe okoliczności., co oznacza, że wywołuje reakcję na określony bodziec zewnętrzny, uruchamiając lawinę zdarzeń wewnątrzustrojowych.
Centrum stresu, czyli podwzgórze przejmuje dowodzenie, aktywując dwa układy neuroendokrynne – układ współczulny i korę nadnerczy, następnie koktajl hormonalny złożony z adrenaliny, noradrenaliny i kortyzolu, powoduje, że czujemy jak przyspiesza nasze serce, rozpędzając się do częstotliwości, w której trudno nam złapać oddech, wreszcie zaczynają drżeć i pocić się nasze ręce … ale to z pewnością znacie wszyscy z autopsji …
Niesamowitym jest jednak fakt, że ta sama reakcja fizjologiczna towarzyszy nam od zarania dziejów, zarówno kiedy nasi pra-przodkowie schodzili z drzew, jak
i współcześnie – różnica polega tylko na tym, że u nich powodowała napinanie mięśni, natomiast dzisiaj raczej intelektu. W obu jednak przypadkach istotą sprawy było i jest przetrwanie.
Ok, a jak na to wszystko zapatruje się nauka – otóż wiele współczesnych badań potwierdza fakt, że stres staje się problemem samym w sobie tylko w dwóch przypadkach – kiedy jest go zbyt dużo lub zbyt mało. Zaskakujące? Kiedy jest go zbyt dużo – to stajemy bezwzględnie przed koniecznością oswojenia go i znalezienie sposobu na jego odreagowywanie. Kiedy jest go natomiast zbyt mało to koniecznym jest przeformatowanie naszego życia poprzez m.in. wytyczenie mu świadomego kierunku i podążanie za nim.

Co ma do rzeczy nasze nastawienie do stresu ? Również w tym przypadku – nauka przynosi odpowiedź – stres zabija tylko tych, którzy w to wierzą.
Wyniki najnowszych badań wykazują, że u osób, które świadome są pozytywnych aspektów stresu – nie pojawia się większość szkodliwych jego konsekwencji np. nie dochodzi do niebezpiecznego zwężenia tętnic, które może wprost prowadzić do zawału serca lub w najlepszym przypadku stać się przyczyną rozwoju choroby wieńcowej.
Nie trzeba jednak zagłębiać się w badaniach klinicznych, aby znaleźć dowody na to, jak nasze nastawienie zmienia reakcję organizmu na stresujący bodziec. Każdy z nas zapewne może przywołać swoje doświadczenia w tym zakresie. Pomyślcie o pierwszych krokach w nowej pracy, o pierwszej rozmowie z szefem czy o wystąpieniach publicznych – każdy „pierwszy raz” został zapamiętany jako stresujące wyzwanie. Co się stało później? – świadomie lub nieświadomie zaczęliście go oswajać.

To właśnie świadome doświadczanie „stresu” powoduje, że ta sama reakcja fizjologiczna, która w pewnych okolicznościach nas paraliżuje – w innych działa już tylko na naszą korzyść – podnosząc naszą efektywność i atrakcyjność.
Pewnie zadajecie sobie teraz pytanie jak świadomie można oswoić tego „potwora”?
Zachęcam więc do autodiagnozy, która pozwoli Wam na określenie co lub kto, i w jakich okolicznościach wywołuje u Was wcześniej opisaną reakcję, jakie emocje temu towarzyszą i co więcej – jakie myśli lub czynności przywracają Wam spokój i równowagę.
Na dobry początek proponuję Wam 5 istotnych kroków, które przyczynią się do oswojenia stresu i mam nadzieję – spowodują, że będziecie go postrzegać już nie jako „potwora” ale Waszego sprzymierzeńca.

1. Obiektywna ocena

– jaka jest istota problemu/wyzwania/zmiany?
– jakie są przynajmniej 3 możliwe rozwiązania?
– jak problem/wyzwanie/zmiana rysuje się na tle Twojego życia?
– spróbuj zobaczyć konsekwencje w tym nawet najgorszy scenariusz – fenomen naszego mózgu spowoduje, że zrobisz wszystko, aby go szczęśliwie uniknąć.

2. Uważność

– bądź obecny tu i teraz,
– zaprzyjaźnij się ze swoim oddechem,
– bądź w kontakcie ze swoim ciałem – odpowiedz sobie na pytanie, jak się w nim czujesz ?
– obserwuj, co wpływa na Twój dobrostan.

3. Dbałość o siebie

– przyjrzyj się rytmowi swojego dnia – czy jest w nim harmonia?
– zadbaj o dietę i ruch,
– zapewnij sobie odpowiednią ilość i jakość snu – niech czas przed snem będzie czasem wyciszenia i zadowolenia.

4. Dzielenie się emocjami

– diagnozuj i nazywaj swoje emocje,
– badaj, skąd pochodzą – co wprawia Cię
w dobry, a co w zły nastrój,
– załóż dziennik emocji – przyczyni się to do świadomego rozwoju inteligencji emocjonalnej.

5. Odreagowanie

– zadbaj o regularną aktywność fizyczną,
– uwalniaj nagromadzoną energię,
– znajdź ulubioną formę ruchu, która przywraca Ci dobre samopoczucie.

Bądźcie dla siebie dobrzy
Wasz Coach

AGNIESZKA NOWAK
Trener biznesowy i Coach
tel. + 48 501 249 067
agnieszka.nowak@korporacja-arka.pl

- reklama -

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here