Toutowie, czyli Wiślanie z Ostojićeva

0
228
fot. arch. autora
- reklama -

Mój tacik prziszli z Polski. Jejich łociec i mać ich przinieśli. Mój tacik mieli łosiym roków, kie przichodzili, brat jejich szejść roków, a siostre jednóm mieli, miała sztyry roki. Tak że siostre na rence nosili z Polska i w dzichcie na grzbiecie, w tem nosili, i tak prziszli. I potem, tacik łostali. Dojść to i żałosne było, ale kie tak było, inaczej ni mógło być. To je bardzo daleko pieszo przichodzić z Wisły, możecie myśleć, wiela to kilometrów i wiela tu dni trzeja było iść. Pote, kiedy gdo ich naszoł na chodniku, poniós ich z wozem, abo już jako było. I pote, kie ścigli do dziedziny, tak pote łostali na noc, do kogosik poszli, i przenocowali, kapke se spoczli i dalszy dziyń ruszli ponowo (kobieta, 80 lat).

Opowieść ta, traktująca o migracji wiślan na południowe rubieże monarchii Habsburgów w pierwszej połowie XIX wieku, jest jedną z rodzinnych historii, jaką można usłyszeć od potomków beskidzkich górali, którzy osiedlili się na żyznej ziemi Banatu. Zamieszkują oni wieś Ostojićevo w dzisiejszej Wojwodinie, w granicach Republiki Serbii, a narracje o przeszłości mówione wiślańską gwarą stanowią podstawę ich wspólnoty od ponad stu osiemdziesięciu lat. Zostali oni nazwani przez sąsiadów Toutami, a słowo to pochodzi od dawnego węgierskiego określenia Słowian zamieszkujących terytoria węgierskie (Tōth). Ze względu na przynależność do słowackiego kościoła ewangelickiego, Toutowie postrzegani byli jako Słowacy, a sami też przez długi czas nie posiadali polskiej tożsamości narodowej, jako że najwcześniejsze migracje przebiegały w czasie poprzedzającym Wiosnę Ludów. W jugosłowiańskich i serbskich spisach powszechnych brak jest informacji o mieszkańcach narodowości polskiej zamieszkujących ten obszar, a jedyne oficjalne dane znajdują się na stronie internetowej Ambasady Rzeczpospolitej Polskiej w Belgradzie, gdzie podana jest szacunkowa liczba stu pięćdziesięciu osób polskiego pochodzenia zamieszkałych w Ostojićevie.
Najpierw do Banatu przybyli saletrarze – mężczyźni, którzy wydobywali i warzyli saletrę na potrzeby wojska austriackiego. Początkowo wędrowali pieszo, wyruszali z Wisły wczesną wiosną, a wracali do domów późną jesienią. Podróż w każdą stronę zajmowała im około pięciu tygodni, dlatego też postanowili się tu osiedlić wraz z całymi rodzinami. W tym czasie w Beskidach bieda, głód i choroby powodowały niespotykaną do tej pory śmiertelność ludzi, a lata czterdzieste i pięćdziesiąte XIX wieku zyskały miano głodnych roków na Śląsku Austriackim. Dlatego też w opowieściach potomków migrantów pojawia się określenie bioły chlyb jako synonim bogactwa i czorny chlyb, jako synonim biedy: Wiycie, co prawili? „Wiycie, dziecka moje, kiechme my prziszli, że za cochme tu i prziszli? (Mój tacik sie Jozef nazywali, a matka Jewa). »Jewa, jak tu przidziesz, jak tu sie wydosz za mie, tu bydziesz biołego chlyba jadła. A tu basz w Polsku ni ma«”. Bo mie mój tacik prawili – Polsko wtenczos jeszcze chudobniejszo była, jako naszo (kobieta, 68 lat).
Kolejne pokolenia urodzone i wychowane w Banacie, których sytuacja materialna była znacznie lepsza niż pierwszych migrantów, a ich związek z Wisłą rozluźnił się z powodu zmian w przebiegu granic i powstania nowych państw, uznały Ostojićevo za swoją ojczyznę. Społeczność ta nie uległa jednak całkowitej asymilacji głównie dzięki kultywowaniu wiary przodków, która odróżniała ewangelickich osiedleńców od prawosławnych Serbów i katolickich Węgrów, a także dzięki zachowaniu gwary wiślańskiej jako języka domowego, za pośrednictwem którego przenoszona była z pokolenia na pokolenie pamięć o losach tacików (dziadków) i pramtacików (pradziadków).
Kontakty wiślańsko-ostojićevskie, wznowione w 2007 roku przez przedstawicieli Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Wiśle oraz wiślański samorząd, zaowocowały narodzeniem się polskiej tożsamości narodowej wśród wielu młodszych i starszych członków wspólnoty touckiej. Na skutek działań podjętych przez potomków migrantów we współpracy z Ambasadą Polską w Belgradzie, doszło z kolei do uprawomocnienia mniejszości polskiej w Serbii – 4 listopada 2018 roku powstała Rada Narodowościowa Polskiej Mniejszości Narodowej (Nacionalni savet poljske nacionalne manjine). Rada ukonstytuowała się końcem listopada 2018 roku, przewodniczącą została Anita Šalbot (Szalbot), jej zastępcą Josef Češljar (Cieślar), a za kontakty z mediami odpowiada Geza Poljak (Polak). Utworzenie Rady pozwoliło na oficjalne występowanie przedstawicieli społeczności polskiego pochodzenia, w interesie tejże społeczności, wobec władz i urzędów oraz wszystkich innych organizacji w Serbii. W lipcu 2019 roku założona została oficjalna strona internetowa Rady Narodowościowej Polskiej Mniejszości Narodowej (http://poljaci.org.rs), na której zamieszczane są bieżące informacje dotyczące wydarzeń z życia wspólnoty (konferencje, spotkania, wizyty delegacji), a także dokumenty, takie jak statut i regulamin wewnętrzny organizacji.
Przemiany zachodzące w pamięci zbiorowej oraz autoidentyfikacji ostojićevskich Wiślan wobec faktu ustanowienia Rady Narodowościowej Polskiej Mniejszości Narodowej były przedmiotem badań studentów etnologii i antropologii kulturowej Uniwersytetu Śląskiego. W dniach od 10 do 15 września 2019 roku realizowali oni, pod moją opieką, praktyki terenowe w Ostojićevie.

- reklama -

Katarzyna Marcol, Uniwersytet Śląski, Cieszyn

- reklama -

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here