Zobaczyć NIEWIDZIALNE

0
19
fot. arch. prywatne
- reklama -

Uczestnicy mieli okazję zagłębić się w tematy, o których zwykły dobrze widzący śmiertelnik nie ma pojęcia, a co ważniejsze nawet osoby, które z racji wykonywanego zawodu wspierają osoby niewidome i niedowidzące, nie zawsze do końca są zorientowane w temacie.

Dużo się mówi o edukacji młodych i to właśnie tyflokonferencja pozwoliła na przybliżenie studentom i zapoznanie ich z problemami osób z niepełnosprawnością wzroku.

- reklama -

Pomysłodawczynią i głównym motorem tego przedsięwzięcia jest mgr Joanna Kapias, dla której trudności i przeszkody nie stanowią problemu, je traktuje jak wyzwanie. Zapytana o ocenę tego, co się wydarzyło na przestrzeni trzech lat, odpowiada: „Kiedy w mojej głowie zrodził się pomysł zorganizowania na naszym wydziale wydarzenia związanego tematycznie z niepełnosprawnością wzroku, byłam jeszcze studentką. Pomysł był, ale nie wiedziałam, jak go zrealizować. Na tym etapie nieocenione było wsparcie dr Sylwii Wrony. Zaczęłyśmy od małej inicjatywy – w marcu 2016 odbyły się warsztaty dla studentów i dwa otwarte wykłady na temat drogi życiowej i edukacyjnej zaproszonych gości, niewidomej Dari Bizoń i głuchoniewidomego Krzysztofa Wostala. Wszystko odbywało się pod hasłem „Zobaczyć Niewidzialne”, które towarzyszy nam do dziś. Podczas tego wydarzenia zauważyłam, że zainteresowanie tematyką funkcjonowania osób z niepełnosprawnością wzroku wśród studentów i pracowników wydziału jest niespodziewanie wysokie. Po otrzymaniu licznych pozytywnych informacji zwrotnych, zdecydowałam się zorganizować na ten temat konferencję naukową. Tym sposobem w listopadzie 2016 odbyła się I Tyflokonferencja z cyklu „Zobaczyć Niewidzialne”. Ideą, która cały czas mi towarzyszyła było stworzenie miejsca do dialogu, nie tylko pomiędzy specjalistami reprezentującymi różne dyscypliny naukowe, ale również działaczami społecznymi i przede wszystkim samymi osobami niewidomymi i słabowidzącymi. Podczas przygotowań nie sądziłam, że już wtedy konferencja spełni wymogi konferencji naukowej o zasięgu ogólnopolskim. Nagle okazało się, że do Cieszyna chcą przyjechać prelegenci m.in. z Warszawy, Lublina czy Poznania. Gdy teraz z perspektywy trzech lat myślę o Tyflokonferencji, to myślę o niej jak o „swoim dziecku”, które wciąż się rozwija, jest w środowisku coraz bardziej rozpoznawalne, i kto wie, może w przyszłości stanie się konferencją międzynarodową.”

Podczas cieszyńskich Tyflokonferencji łącznie w cią-gu trzech lat wystąpiło 37 prelegentów z tematami dotyczącymi turystyki, sportu i rekreacji osób niewidomych i słabowidzących, edukacji, rehabilitacji zawodowej, aspektów prawnych, nowych technologii, systemów wsparcia w innych krajach, aspektów społecznych i psychologicznych, dostępności przestrzeni publicznej oraz sztuki, duszpasterstwa osób z niepełnosprawnością wzroku oraz rozważań filozoficznych w tym obszarze.

Nie zabrakło również warsztatów, które poprowadzili sami niewidomi, a w trakcie których studenci, młodzież z licznych szkół oraz wszyscy ci, którzy byli zainteresowani tematem, mieli możliwość między innymi wypróbowania samodzielnego przemieszczania się z zasłoniętymi oczami przy pomocy białej laski, pisania pismem punktowym czy bezwzrokowej obsługi sprzętu typu ciśnieniomierz lub komputer.

Z roku na rok przybywa prelegentów, a w raz z nimi omawiane są nowe zagadnienia, nie brak jest dyskusji, która przenosi się na przerwy, w trakcie których omawiane podczas prelekcji tematy są rozkładane na czynniki pierwsze.

Ostatnia Tyflokonferencja z pewnością nie wyczerpała wszystkich tematów związanych z dysfunkcją wzroku oraz tym co się z nią wiąże. Czas pokaże, czy Cieszyn stanie się jednym z miejsc, gdzie co roku będą przyjeżdżać wszyscy zainteresowani, nie tylko z Polski. Czy możliwość poszerzenia wiedzy dostrzegą miejscowi lekarze oraz wszyscy ci którzy mają kontakt z osobami z niepełnosprawnością wzroku?

- reklama -

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here