Bez judo bylibyśmy gorsi…

0
91
fot. arch. autora
- reklama -

Skrócony słowniczek:

JU – zwinność, ustępować
DO – zasada, droga
JUDO – droga do zwinności
HAJIME – zaczynać, naprzód, start
REI – ukłon

„Przed i po treningu lub przed i po walce przeciwnicy kłaniają się sobie. Ukłon jest wyrazem wdzięczności i szacunku za to, że przeciwnik dał ci możliwość doskonalenia swojej techniki.” Jigoro Kano

JUDO
Twórcą judo jest Japończyk Jigoro Kano (1860-1938). Opracował on technikę walki, która wywodzi się ju-jitsu, a istotą judo jest wykorzystywanie siły przeciwnika w taki sposób, by go pokonać. Zwycięża zawodnik, który rzuci przeciwnika tak, by spadł na plecy lub unieruchomi przeciwnika przez zastosowanie trzymania, duszenia lub dźwigni. Zawodnicy w czasie walki mają do dyspozycji określoną ilość miejsca na tatami. Kano wyeliminował również niebezpieczne dla zawodników techniki oraz zwracał uwagę na trening intelektualny.
Historia polskiego judo sięga lat 50-tych ubiegłego wieku. Judo wg zasad opracowanych przez Jigoro Kano dotarło do Polski z Francji. Począwszy od Warszawy
w większych miastach w Polsce zaczęły powstawać sekcje judo. Polski Związek Judo powstał w 1957 roku.
Kulturowo daleko Europejczykom do świata Dalekiego Wschodu, gdzie trening sportów walki mocno spleciony jest z filozofią życiową. Ciało człowieka zbudowane jest jednak tak samo na każdym z kontynentów, a umiejętność koncentracji przydaje się na wszystkich szerokościach geograficznych. Szacunek do przeciwnika jest podstawową zasadą fair play w sporcie. Wartości jakie niesie ze sobą judo doceniono już w II połowie ubiegłego wieku i wpisano judo na listę sportów olimpijskich – mężczyźni walczą od olimpiady w 1964 roku w Tokio, kobiety od igrzysk w 1992 roku w Barcelonie. Medale igrzysk olimpijskich w judo wywalczyło 8 polskich zawodników m.in. Waldemar Legień (2 złote medale w 1988 i 1992) czy Paweł Nastula (złoto w 1996). Jedyną kobietą w polskim judo, która wywalczyła medal olimpijski jest Aneta Szczepańska (1996 rok – srebro). Judo zyskuje coraz większą popularność na świecie i w Polsce – trenujących liczy się nie w setkach czy tysiącach lecz w milionach. Międzynarodowa Federacja Judo skupia aż 204 państwa członkowskie.

- reklama -

HAJIME
W 2016 roku powstał Klub Sportowy „Akademia Sparta” w Skoczowie lecz niemal wszyscy zawodnicy trenowali judo już wcześniej – w sekcji LKS-u Simoradz. LKS rozwiązano, ale judocy mogli kontynuować treningi w Sparcie pod okiem tego samego trenera – Przemysława Kolondry. Tym sposobem część zawodników Sparty trenuje judo dłużej niż istnieje skoczowska „Akademia Sparta”.
W grudniu 2020 roku powołano kadrę Śląska młodzików na rok 2021, którą tworzą 14-sto i 15-sto latkowie – znalazło się w niej 7 zawodników Sparty. Trójka juniorów młodszych również znalazła się w kadrze wojewódzkiej. Ci zawodnicy stawiali swoje pierwsze kroki na macie w wieku 6, 9 czy 10 lat. Właśnie w tym roku ważne medale na mistrzostwach młodzików i juniorów zdobywają zawodnicy, którzy rozpoczęli ćwiczenia w pierwszej grupie „dla maluszków”, którą prowadził Przemysław Kolondra jeszcze w LKS-ie Simoradz.
20 lutego 2021 r. w Bytomiu odbyły się Mistrzostwa Śląska juniorów, juniorów młodszych i młodzików w judo – z 16 zawodników skoczowskiego klubu, którzy wystartowali w zawodach, aż 12 z nich wróciło z medalami, a troje zajęło miejsca punktowane. Jest to jeden z najlepszych wyników wśród klubów z regionu – o ile nie najlepszy. Z całą pewnością jest to sukces wypracowany.
Słowa uznania należą się każdemu zawodnikowi – chcę, żeby wiedzieli, w jaki sposób widzi ich ktoś, kto nigdy na macie nie walczył, ale kto od 2017 roku obserwuje ich
i patrzy z podziwem. Nie wszyscy judocy z klubu Akademia Sparta mogli uczestniczyć w naszej wspólnej rozmowie, więc jak już to w życiu bywa – nie jest idealnie. Patrząc na ogół jestem świadoma, że nic nie przychodzi łatwo, szybko i przyjemnie – zwłaszcza teraz, w czasie pandemii, która dosłownie odbiera młodzieży część doświadczeń i obcina relacje. Obraz dzisiejszego świata uzmysłowił mi jedno – nie warto udawać. Wiem też, że jeżeli widzimy coś, dobrego należy o tym mówić i doceniać.

SPARTA
Wtorkowy lutowy wieczór. Trening – siłownia rozpoczyna się po zmroku, przychodzą tylko najstarsi zawodnicy. O korzyściach jakie niesie ze sobą regularny trening i poczucie przynależności do grupy można przeczytać wiele artykułów i książek, ale usłyszeć o tym na własne uszy, to już całkowicie inne doznanie. Przede mną na matach usiedli wspaniali, młodzi ludzie, którzy znają siebie nawzajem od lat. Trening judo to nie obowiązek – jak szkoła. Trening to ich wybór. Wielu z nich właśnie z tym sportem chce związać swoją przyszłość. Już teraz o tym myślą i już teraz są świadomi, ile jeszcze pracy przed nimi. Dla nich judo przestało być tylko uprawianym sportem, a stało się sposobem na osiągnięcie celu w życiu.
Na pytanie co judo im dało, w pierwszej kolejności powiedzieli, że mięśnie i kondycję lecz po chwili refleksji dodali, że potrafią również dobrze organizować sobie czas – nie chcą go tracić na błahostki. Podkreślili, że mają w klubie dobrych znajomych i są odporni psychicznie. Mówili o motywacji i o tym, że mają lepsze i gorsze momenty – o tak ważnych aspektach życia opowiadali nastolatkowie, zmęczeni po kilkudziesięciu seriach ćwiczeń z przyrządami, którzy byli na treningu dzień wcześniej w poniedziałek, następnego dnia przyjdą na randori (czyli trening przeznaczony tylko na walki), a w piątek znowu pojawią się na macie, weekend będzie wolny lub pojadą na zawody, a w następny poniedziałek, jak zwykle, staną na matach. Determinacja
i obowiązkowość godna pochwały.

„Judo uczy nas poszukiwania najlepszego możliwego sposobu postępowania oraz pomaga zrozumieć, że zamartwianie się to strata energii.” Jigoro Kano

Na treningach zawodnicy są rzucani i padają wielokrotnie. Mimo tego, że padają na matę, to zawsze upadek jest upadkiem, a potem należy wstać i podjąć kolejną próbę.
To oni sami powiedzieli, że bez judo byliby inni, gorsi. Są silniejsi, bardziej pewni siebie i już nie będę o nich myśleć w kategorii „dzieciaki”. To młodzi ludzie – z pomysłem na siebie, z zainteresowaniami wykraczającymi poza judo, ze świadomością tego wszystkiego, co za nimi i z konkretnymi planami na kolejne lata.
Każdy z nich jest osobną historią, indywidualistą z logiem Sparty naszytym na judogę. Razem tworzą coś więcej niż klub.
Trener judoków jakiś czas temu przyznał, że największą siłą Sparty jest grupa I. Judocy z małego skoczowskiego klubu, jak równy z równym, potrafią stanąć do walki z zawodnikami z największych miast i najsilniejszych drużyn w Polsce. Za nimi idą jednak kolejne cztery grupy, w których trenują mali sportowcy. Ponad setka dzieci regularnie przychodzi na treningi na matach w salce judo, która powstała w Szkole Podstawowej nr 8 im. Krystyny Bochenek w Skoczowie. Jestem pewna, że wśród nich są kolejni mistrzowie.

„Judo to nie tylko sztuka walki lecz podstawowa zasada ludzkiego zachowania. Jest błędem sądzić, że judo kończy się na macie.” Jigoro Kano

Ta dyscyplina sportu rekomendowana jest przez UNESCO, jako idealny sport dla dzieci i młodzieży w wieku od 4 do 21 lat. Judo opisano jako najbardziej efektywne połączenie psychiczno-fizycznej równowagi dziecka, ponieważ „poprzez zabawę umożliwia jego harmonijny rozwój”. Pozwala to na promocję „pełnego wychowania fizycznego”, rozwijając wszystkie psychomotoryczne umiejętności: oburęczność, lateralizację, rzuty, ciągnięcie, pchanie, czołganie, skoki, toczenia, upadki, koordynację ruchową oraz niezależność obu rąk i stóp. Kształtuje także relacje z innymi ludźmi w ćwiczeniu i w walce, skupia się na dynamice, technice i taktyce oraz na poszukiwaniu perfekcyjności. U najmłodszych dzieci trening judo przybiera formę zabawy i nie ma nic wspólnego z przemocą.
Ten opis zalet, który może wydawać się odrobinę wyidealizowany znajduje jednak odbicie w świecie realnym – w codzienności, która nie jest wolna od problemów. Bywa, że wśród dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym lekarze lub specjaliści od gimnastyki korekcyjnej dostrzegają wady postawy i sugerują ćwiczenia. Zdarza się tak, że „zabawa w judo” wystarcza, by skorygować te niedoskonałości. Tak było w przypadku mojej młodszej córki, wówczas 5,5-latki – proste ćwiczenia rozciągające w domu oraz jeden prawidłowy trening judo w tygodniu wystarczył, by znacznie poprawiła się jej postawa i sprawność fizyczna. Dziś jest ośmiolatką – na chwilę obecną bez zdiagnozowanej wady postawy.
Poważniejsza dolegliwość została stwierdzona u jednego z chłopców trenujących w klubie. Początek jego przygody z judo wiąże się z zaleceniem lekarza.
U czteroletniego Jędrka zostało zdiagnozowane obniżone napięcie mięśniowe, a lekarz zasugerował trening – najlepiej sport walki. Lata na macie przyniosły efekty –
z kilkulatka z obniżonym napięciem mięśniowym wyrósł czternastoletni judoka, który w lutym tego roku został II wicemistrzem Śląska młodzików. Razem z Jędrkiem Kurdunem na treningi zaczął chodzić jego starszy brat Aleksander, który zdobył brązowy medal na wspomnianych Mistrzostwach Śląska jako junior młodszy. Medal Olka Kurduna w juniorach młodszych poprzedziły medale mistrzostw, które zdobywał jako młodzik. Chłopaki należą do kadry Śląska, każdy w swojej kategorii wagowej i wiekowej, a poza judo ich życie wypełnia muzyka – Olek gra na akordeonie, a Jędrek na gitarze klasycznej, którą w niedalekiej przyszłości zamierza zamienić na elektryczną. Chłopcy mają trzeciego, najmłodszego brata Kajtka – również judokę i muzyka w jednym.
To nie jedyny przykład wszechstronności wśród zawodników. W Sparcie trenuje Monika Sawczuk, która zaczęła swoje treningi jako 10-latka. Z ostatnich Mistrzostw Śląska przywiozła srebrny medal, który zdobyła jako juniorka młodsza. Na swoim koncie ma kilka ważnych medali – łącznie z tym najważniejszym – medalem Mistrzyni Polski młodzików z 2019 r. Należy do kadry Śląska i współtworzyła kadrę narodową Polski. Treningi judo godzi z zajęciami dodatkowymi. Bardzo poważnie myśli o straży – od lat należy do MDP i bierze udział w zawodach młodzieżowych drużyn pożarniczych.
W szkole średniej, do której teraz uczęszcza, prowadzi zajęcia z samoobrony oraz udziela się w parafii, do której należy.
W podobny sposób można opisać każdego zawodnika. Ostatnie medale zdobyte przez Ewę Tęczę to srebrny medal na Mistrzostwach Śląska i srebrny medal wywalczony w eliminacjach do Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w Bochni. Ma stałe miejsce w kadrze wojewódzkiej. W wolnym czasie skrzypaczka z ogromną chrapką na karierę muzyczną. Na treningi judo chodzą także jej bracia. Stanisław w wolnym czasie zajmuje się programowaniem i tworzeniem stron internetowych – właśnie powstaje jego strona o grach komputerowych i książkach. Ewa i Stanisław – podobnie jak ich reszta rodzeństwa, od lat uczą się w systemie edukacji domowej i wielokrotnie otrzymywali stypendia i wyróżnienia za ponadprzeciętne wyniki w nauce. Na treningi chodzi także młodszy z rodzeństwa Wojtek Tęcza. Wszyscy należą do Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej przy OSP
w Skoczowie.
Dawid Staniek – srebrny medal na ostatnich Mistrzostwach Śląska w kategorii junior młodszy. Zjawia się nawet na treningach dla młodszych dzieci i pomaga trenerowi. W wolnym czasie jeździ na rowerze. Oprócz medali z judo ma kilka krążków zdobytych w triatlonach. Z judo chce związać swoją przyszłość
Szymon Staniek – zdobywca złotego medalu na Mistrzostwach Śląska młodzików. Kadrowicz. Również pomocnik trenera, w wolnym czasie tworzy muzykę elektroniczną i interesuje się nagłaśnianiem.
Adam Skoczylas – zdobywca złotego medalu na Mistrzostwach Śląska. Kadrowicz, swoją przyszłość chce związać z judo, a wolny czas spędza na deskorolce. Trenować judo zaczął w wieku 9 lat.
Anna Muras wywalczyła srebrny medal na Mistrzostwach Śląska. Jest ministrantką, należy do MDP Skoczów oraz interesuje się fotografią – obok zamieszczone jest jej zdjęcie.
Gabrielę Kłobuch oraz jej młodszą siostrę na treningi zapisała mama. Trening miał nauczyć dziewczyny samoobrony. Gabrysia jest niezwykle zdeterminowana, a na treningu zjawiała się nawet pomimo kontuzji nogi, żeby posłuchać i przyswoić wiedzę z zakresu techniki. Dziewczyny również należą do MDP Skoczów.
Laura Krzywoń – młodziczka, wznowiła treningi po kilkuletniej przerwie, żeby sobie udowodnić, że da radę. Wróciła do znajomych, teraz nadrabia zaległości. Na Mistrzostwach Śląska zajęła dobre, punktowane siódme miejsce.
Na macie trenuje więcej rodzeństw. Razem z Janem Słobodzianem młodzikiem, zdobywcą złotego medalu ostatnich Mistrzostw Śląska na treningi judo uczęszcza jego młodsze rodzeństwo. Wszyscy uprawiają także łyżwiarstwo figurowe i odnoszą sukcesy. Podobnie sytuacja wygląda z Mateuszem Hulbojem (kadrowicz, zdobywca srebrnego medalu na Mistrzostwach Śląska) – dwójka jego młodszego rodzeństwa to również mali judocy.
Jan Kolondra – syn trenera i jednocześnie jeden z bardziej ambitnych zawodników na macie. Na ostatnich Mistrzostwach Śląska wywalczył złoty medal. Janek jest również wzorowym uczniem i stypendystą gminy Skoczów. Wywalczył swoje miejsce w kadrze Śląska. W Sparcie trenuje również jego młodsza siostra Hania.
Kamil Baron – niezwykle skupiony na treningu. Na mistrzostwach zajął 5. miejsce jako junior młodszy.
Konrad Ziemiński – brązowy medal na Mistrzostwach Śląska, kadrowicz, wolny czas spędza w skateparku i doskonali jazdę na hulajnodze wyczynowej.
Kuba Kędzierski – junior. Kuba jest już pełnoletni i czeka go egzamin dojrzałości. Cały wolny czas poświęca innym – od lat związany jest z młodzieżowymi drużynami pożarniczymi oraz z ratownictwem medycznym. Bardzo dobry organizator.
Na treningi grupy I Sparty chodzi także Alan Lorek, który na start w młodzikach musi jeszcze dwa lata poczekać. Regularny trening ze starszymi kolegami, medalistami z pewnością przyniesie efekty, a więc będzie o kim pisać.
Za kilka lat to oni – dzisiejsi nastolatkowie – będą współtworzyć otaczający nas świat. Kiedy patrzę na tych młodych ludzi, o przyszłość jestem spokojna. Utwierdzam się też w przekonaniu, że zapisanie moich córek na judo, to była bardzo dobra decyzja. Trafiłyśmy na trenera, który w niezwykły sposób potrafi szkolić zawodników i tworzyć drużynę. Jestem za to ogromnie wdzięczna.

„Nie jest ważne by być lepszym niż ktoś inny, ale by być lepszym niż wczoraj.” Jigoro Kano

Teraz – także w tym specyficznym czasie pod znakiem pandemii – pisze się historia nie tylko tego jednego klubu… Judo Czeski Cieszyn, KS Cieszyn sekcja Judo, UKS Centrum Wisła, UKS Dąb Dębowiec, UKS Nakano Pogwizdów – w tych sekcjach również trenują wspaniali sportowcy. Na matach na całym Śląsku Cieszyńskim, młodzi ludzie doskonalą swoje techniki, poznają kolejne zagadnienia z dziedziny judo… i uczą się życia.
Relacje w klubach bywają skomplikowane, wytrwanie w treningach kosztem spotkań ze znajomymi i rezygnacja z rozrywek nie przychodzi łatwo. Otarte kostki od maty szczypią, wykręcone palce dają się we znaki, a czas biegnie nieubłaganie… na korzyść tych wszystkich, którzy nie zwykli się poddawać.
Mam do Was wielki szacunek, a ten ukłon jest w Waszą stronę.
Postawa! Rei!

Joanna Wątorek – mama dwóch córek 8-letniej Lidii i 11-letniej Heleny, które trenują judo od 2017 roku

 

- reklama -

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here