KORONKI CIESZYŃSKIE − ktokolwiek widział, ktokolwiek wie?

0
8
fot. arch. prywatne
- reklama -

Wszyscy zapewne słyszeli o koronkach koniakowskich czy istebniańskich, jednak kto z nas słyszał o koronce  cieszyńskiej?

Koronkami nazywamy wyrób włókienniczy, który spełnia funkcję artystyczną i ozdobną. Jest on ażurową plecionką z różnego rodzaju nici, przędz oraz włókien. Wszyscy zapewne słyszeli o koronkach koniakowskich czy istebniańskich, jednak kto z nas słyszał o koronce cieszyńskiej? Niestety informacji na ten temat jest bardzo niewiele, mimo że są to prawdziwe dzieła sztuki docenione poza granicami naszego państwa. 

- reklama -

Koronka cieszyńska jest tak naprawdę odmianą istebniańskiej. Charakteryzuje ją trudna technika oraz określona tematyka. Tym sposobem powstają m.in. figury przestrzenne, które zapoczątkowała Teresa Wałga (zmarła w 2007 roku), wpisana w rejestr twórców ludowych w dziale haftu i koronki. Jak wspomina jej mąż − Jerzy Wałga, na początku zaczęła dodawać do koronek różne tkaniny. Powstawały lniane serwetki, bieżniki, a także bluzki czy sukienki, które zdobiły szydełkowe wzory. Jej talent doceniono w Brukseli, gdzie wykonana przez nią serwetka została zakwalifikowana, w wyniku konkursu, na wystawę w Muzeum de Art. Artystka wpadła na pomysł stworzenia przestrzennych miniatur cieszyńskich zabytków. Sama opracowała sposoby, dzięki którym potrafiła zachować proporcje i stworzyć wierną kopię. Powstała cieszyńska rotunda, Wieża Piastowska, Studnia Trzech Braci i herb miasta, które dziś można zobaczyć w pracowni pana Jerzego, na wystawie „Tradycja z pasją. Rzemieślnicy Śląska Cieszyńskiego”. Powstawały też ozdoby okolicznościowe i świąteczne, takie jak choinki, bombki, pisanki. Robiła czepce do sukien śląskich. Zapoczątkowane przez panią Teresę miniatury zabytków były pierwsze w Polsce, niestety nie zdążyła ich opatentować i dziś mało kto pamięta o utalentowanej prekursorce. 

Szydełkowe serwetki, herby miast i inne ozdoby są tworzone do dziś. Pojawiają się coraz nowsze pomysły. Danuta Simoni tworzy koronkowe herby miast, a także portrety i ekslibrisy, które projektuje Józef Golec. Jak dowiadujemy się z bloga „indiCieszyn” (http://indicieszyn.blogspot.com/2014/02/koronkowe-cuda.html), koronki te są doceniane na świecie, jednak nie wzbudzają zainteresowania w rodzinnych stronach koronczarki. 

Moje pytanie „co wiesz o koronce cieszyńskiej?” wzbudzało ogromne zaskoczenie (również w cieszyńskiej informacji), a przecież są dowody na jej istnienie, bo możemy podziwiać prace dwóch wspomnianych koronczarek. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie o kolejnych?

- reklama -

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here