Renardowie w Czechowicach

0
320
- reklama -

Na mapie Czechowic-Dziedzic, pośród wielu „drzewiastych” nazw jak Świerkowice, Lipowiec, Grabowice, Brzeziny, Lesisko etc., można znaleźć dziwną nazwę – Renardowice. Nazwa wzięła się od nazwiska hrabiego Andreasa Renarda, który kupił Czechowice, za kwotę 62 000 guldenów reńskich, od rodziny Kottulińskich w 1765 roku.

W 1770 roku został wydany urbarz, czyli spis powinności pańszczyźnianych, regulujący życie wsi i chłopów w Czechowicach. Urbarz powstał z inicjatywy hrabiego Renarda, a opracowany został przez c.k. Komisję Urbarialną w Bielsku. Wszystkie świadczenia na rzecz dworu wyszczególnione w urbarzu były niższe od limitów przewidzianych patentem cesarzowej Marii Teresy. W czasach Renardów chłopi zaczęli wykupywać gospodarstwa od panów. W Czechowicach ziemię miało wykupionych 4 młynarzy (m.in. Grygierczyk z Zabiela) i 10 chłopów (m.in. Maciej Kłaptocz i Walenty Mola). W 1797 roku hrabia założył fundację dla biednych, która kupowała żywność i lekarstwa dla chorych, wspomagała sieroty i opłacała jałmużnę i odzież dla ubogich. Obdarowani mieli się modlić za duszę fundatora i jego małżonki. Fundacja istniała do końca rządów Renardów w Czechowicach. Mieszkańcy wsi długo pamiętali dobrego hrabiego.

W 1795 roku, na obszarze dawnego stawu rybnego „Dębina”, który został osuszony, hrabia Andreas Renard założył wieś – Renardowice (Renardsdorf). Wieś przyjęła nazwę od jego rodowego nazwiska. Hrabia był dobrym zarządcą, który uczynił z Czechowic dobrze prosperującą i przynoszącą dochody posiadłość. Za jego czasów w Czechowicach były cztery folwarki – Czechowice Górne, Trzemsza, Grabowice i Liszki, w których hodowano bydło – gorzelnia, browar, 4 młyny, tartak i folusz. W Czechowicach hrabia zamieszkał w dawnym pałacu Kottulińskich, z którego roztaczał się piękny widok na Karpaty. Na tympanonie pałacowym do dziś widnieje hrabiowski herb Renardów. Po śmierci hrabiego majątek przejęły dzieci Jana Baptisty.

Spadkobiercy hrabiego sprzedali w 1818 roku Czechowice baronowi Vinzenzowi von Trach, za 260 000 guldenów. Baron nie był w stanie zapłacić całej kwoty, miał także liczne długi, dlatego Czechowice wystawiono na licytację, która odbyła się 18 czerwca 1833 roku. Najwyższą cenę zaoferował hrabia Andrzej Renard i Czechowice ponownie znalazły się w rękach Renardów.

- reklama -

Ostatecznie majątek czechowicki sprzedał Andreas II Renard, 20 grudnia 1856 roku, za 240 tys. guldenów baronowi Bernardowi Heldreichowi.

Na przełomie XVIII i XIX wieku wieś liczyła 20 numerów, w których mieszkało 97 osób. Na terenie wsi znajdowała się także winiarnia „Dembiner Weinhaus”. Wg spisu ludności z 1910 roku, na Renardowicach, w 26 budynkach mieszkało 266 osób (polscy katolicy).

Z biegiem lat, z biegiem dni, wieś została całkowicie wchłonięta w obszar Czechowic i dziś jest jednym z osiedli miasta Czechowice-Dziedzice. Współcześnie centrum dawnych Renardowic znajduje się poza ścisłymi granicami osiedla Renardowice. Dzisiejsze Renardowice to przede wszystkim obszar Starych i Nowych Liszek.

Może więc kilka słów o XVIII i XIX wiecznych właścicielach Czechowic

Renardowie to francuski ród kupiecki, który w początkach XVIII wieku pojawił się w Warszawie. Na Śląsk trafili do Opawy i Strzelec Opolskich poprzez małżeństwa. Protoplastą rodu był Andrzej Renard, którego córka Anna Katarzyna była metresą polskiego króla Augusta II Mocnego. Urodziła królowi, nie mniej sławną córkę, Annę Orzelską księżnę Holsztyn. Synowie Andrzeja Renarda, Jan Baptysta i Benedykt, służyli w polskim wojsku. Tylko Jan Baptysta zrobił „oszałamiającą” karierę – pułkownik saskiej elektorskiej gwardii królewskiej, generał huzarów. Pogromca konfederatów, pomógł znacząco w zdobyciu Zamościa, za co król nagrodził go tytułem barona. Za udział w wojnie z Turcją otrzymał tytuł hrabiowski oraz urzędy ziemskie, cześnika, podczaszego i stolnika nurskiego oraz starosty tyszowieckiego. Z małżeństwa z Theresion von Dryan miał tylko syn Andrzeja.

Młody hrabia Renard po skończeniu kolegium jezuitów poszedł w ślady ojca i dziadka, i został wojskowym. W wojsku króla Augusta III Sasa spędził 38 lat dochodząc do stopnia generała.

Ożenił się z pochodzącą z Opawy Marią Anną von Sobeck, z którą miał syna Jana Baptystę II (radca stanu i doradca księcia Lichtensteinu).

Bogaczem uczynił go dopiero powtórny ożenek z hrabiną Aloisą von Gaschin, skoligaconą z rodem Colonnów. Ich syn Andrzej Maria Renard został w 1812 roku spadkobiercą prawie całego majątku Colonnów. Pełnię praw majątkowych nabył w 1815 roku.

Młody spadkobierca, wykształcony w szkołach i na uczelniach w Opawie, Berlinie i Londynie, otrzymał w spadku po Filipie Colonnie dobra w Strzelcach Opolskich, warte 620 tysięcy talarów.

Stał się właścicielem zakładów (walcownie, huty, kopalnie) położonych w powiatach: oleskim, strzeleckim, lublinieckim, raciborskim i bytomskim oraz majątków ziemskich w Opawie, Bielsku, Nadwornej (Galicja) i Travis w Alpach. Zaliczany był, obok Donersmarcków i Ballenstremów, do śląskich „baronów węglowych”. W okolicach Sosnowca miał majątki Modrzejów i Sielce oraz kopalnię „Renard” (później „Sosnowiec”). Od Franza Carla Kottulińskiego kupił Czechowice na Śląsku Cieszyńskim. Miał także pałace w Wielowsi, Biskupicach, Twarogu, Świbiu i Kravare (Czechy). Był właścicielem „Renardhutte”, huty „Pokój” w Bytomiu, a także licznych odlewni, koksowni, kamieniołomów, wapienników i piaskowni. Unowocześnił huty w Kolonowskim, Żędowicach, Fosowskim a w Zawadzkim wybudował nową, najnowocześniejszą na Opolszczyżnie.

W Zawadzkiem i Jasielnicy zbudował amerykańskie młyny zbożowe, w Żędowicach pudlingarnię, torfownię w Łaziskach. Miał wśród swych fabryk także gorzelnie, browary oraz hodowlę owiec i koni. Stado owiec liczyło ponad 30 tysięcy sztuk, a w stajni w Olszowej miał 50 koni, w tym pełnej krwi ogiery sprowadzane z Anglii oraz konie pociągowe. W rękach hrabiego Renarda znajdowało się wiele terenów leśnych obfitujących w przeróżnego rodzaju ptactwo i zwierzynę łowną. W 1856 roku powstał w Kątach koło Zawadzkiego pałac myśliwski. W swoich posiadłościach zakładał parki w stylu angielskim. W Strzelcach Opolskich był 62 hektarowy park, który „układano” ponad 30 lat, a który był jednym z najpiękniejszych parków w ówczesnej Europie. Urządzenie parku kosztowało 200 tysięcy marek. W strzeleckim parku wybudował mauzoleum rodzinne.
Powstawały parki krajobrazowe, parki wokół zamków i pałaców oraz park strzelecki. Drzewa, krzewy i rośliny sprowadzano z okolicznych lasów (np. od cystersów z Jemielnicy) oraz z zagranicy (np. z Anglii). Wykopywano kilkusetletnie drzewa i przewożono je do parków hrabiego Renarda.

W parkach znalazły się m.in. trzystuletnie cisy, białe topole, daglezje, klony, choiny kanadyjskie, dęby błotne, forsycje, magnolie, drzewa tulipanowe, buki czerwone, graby, platany oraz ostrokrzewy.

W swoich fabrykach i majątkach zatrudniał ludzi z miasta i ze wsi, budował huty, kopalnie, koleje i zamki. Zlikwidował w swych włościach bezrobocie. W 1825 roku wybudował własną drogę pomiędzy Opolem, Strzelcami Opolskimi i Pyskowicami. Był jednym z największych inwestorów i akcjonariuszy Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej. W swych rękach skupiał 41% akcji pierwszej emisji tej kolei. Był członkiem Zakonu Rycerzy Maltańskich na Śląsku.

Wyznawał zasadę, iż: „…nie można się znęcać ani bić poddanych, ponieważ nie przyniesie to błogosławieństwa. Człowiek nie może być traktowany jak kanalia, natura sprzeciwia się takiemu traktowaniu. … każdego podwładnego należy traktować jak swego przyjaciela, a wówczas przyniesie to odpowiednie rezultaty”.

Swoimi działaniami doprowadził do rozkwitu Strzelce Opolskie i ich okolice, na Śląsku rozwinął przemysł metalowy. Był największym producentem surówki na Górnym Śląsku.

W 1854 roku hrabia Renard przekształcił swój majątek w spółkę „Minerva SA”.

Jego żona Eufemia Anna von Rudzińska urodziła mu dwie córki – Marię i Ludmiłę oraz dwóch synów – Jana i Hipolita. Hrabia Andrzej Maria Renard przeżył obu swoich synów dożywając prawie 80 lat. Zmarł 21 listopada 1871 roku na strzeleckim zamku. Wraz z jego śmiercią skończyła się hrabiowska linia Renardów.

Majątek przejęli jego zięciowie, wnuki oraz wdowa po jego synu Janie, Wilhelmina. Większość czasu spadkobiercy hrabiego Renarda spędzali na polowaniach i zabawach. W 1884 roku powstało „Gwarectwo Hrabia Renard”, w której spadkobiercy dysponowali pakietem większościowym. W 1897 roku pakiet kontrolny gwarectwa znalazł się w rękach francuskich przemysłowców, a rola rodziny Renardów bardzo zmalała.

Upadek rodu Renardów nastąpił w 1945 roku (21 stycznia), kiedy to do Strzelec Opolskich wkroczyły wojska Armii Czerwonej (31 korpus pancerny gen. Kuzniecowa I Frontu Ukraińskiego).

Miasto i zamek spłonęły. Zniszczono mauzoleum grobowe Renardów, a szczątki zmarłych rozwleczono po parku. Ostatecznie grobowiec zburzono, a pozostałe po Renardach szczątki pochowano anonimowo na cmentarzu w Strzelcach Opolskich.

Sic transit gloria mundi

Bibliografia:
Banik J, Rody opolskie, Żyrardów, 2005
Chromik G. M., Feudalni panowie Czechowic, Czechowice-Dziedzice, 1997
Internet.

 

 

 

- reklama -